Florencja della Vita
Florencja della Vita
Imię: Florenca della Vita (Florencja Varga)
Urodzina: 17 listopada [2002]
Pochodzenie: Polska (Powiat Oktewski), z korzeniami Węgiersko-Rumuńskimi
Płeć: Kobieta (ona/jej)
Piosenka: Republika - Mamona
MBTI: ENFJ-A
Siła: 3/10
Inteligencja: 9/10
Zręczność: 8/10
Zdrowie: 5/10
Moc (np. magiczna): 9/10
Mówi (po): Polsku, Rumuńsku, Angielsku i lekko Rumuńsku.
Mieszka: Nadpole 9, 23-104 Stara Oktewa
Zajmuje się: Ogólnie biznesem, inwestycjami, otwiera i zarządza różnymi punktami handlowymi na terenie Starej i Nowej Oktewii.
Wiara: Teizm Agnostyczny
Florencja jest dziwnym indywiduum. Ledwo co skończyła 18 lat, a już pod jej panowaniem jest połowa przedsięwzięć wokół niej - na terenie Starej jak i Nowej Oktewii. Centra handlowe, farmy czy nawet lodziarnie. Wszystko prosperuje bardzo dobrze przynosząc ogromne zyski. Zadziwiająco nikomu to nie przeszkadza.
Próbując kreować się na uroczomorderczą następczynię Ojca Chrzestnego - Flori ponad robienie interesów ma ludzie emocje i dobro każdego. Mimo swojej gry - daleko jej do tworzenia prawdziwej organizacji przestępczej. Woli stawiać na pokojowe rozwiązywanie sporów i na sprawiedliwe umowy z ludźmi w których biznesy inwestuje. Gwarantuje im również ochronę miejsca i uporanie się z nieprzyjemnymi jednostkami.
Szybko poznaje nowych ludzi i od razu widzi ich lepsze i gorsze strony. Potrafi to wykorzystać by wydobyć z osoby ukryty potencjał.
Pomimo iż sama nie rwie się do walki, to korzystając ze swojej wiedzy i sprytu umie wyjść z każdej sytuacji sprawdzając się jako doskonały przywódca. To jej prawa ręka - prywatna służąca Fantazja jest tą, która podejmuje walkę.
Pochodzi z rodziny o długich tradycjach sięgających jeszcze bardzo wczesnych wampirów z Siedmiogrodu. Pomimo, że w świecie krwiopijców nazwisko Warga kojarzy się ze szlachetnym i kontrolującym rodem. Florencja zna ciemniejsze strony swojej rodziny, więc chce zacząć na nowo z nowym nazwiskiem i nowym wizerunkiem. Jest bardzo młodym wampirem, więc jeszcze dużo przed nią. W przeciwieństwie do swojej siostry Gabriel - chce każdy moment swojego życia wykorzystać na robienie biznesu i udoskonalenie się, aby jej umiejętności z każdym dniem rosły.
Na końcu dnia jest jednak najzwyklejszą wampirzycą, która uwielbia to co robi, uwielbia biznes i uwielbia patrzeć jak wszystko dookoła jej staje na nogi, a ludzie z którymi pracuje - mogą robić to z uśmiechem na twarzy bez obaw o następny dzień.
trochę genezy i historii za ocką:
TEN PIERDOLONY IMP BYŁ BÓLEM W DUPIE PRZY PRZEPROJEKTOWANIU, ale i tak ją uwielbiam
ogólnie tworząc jej siostrę - gabriel - miałem już plan na mini background, że gabi nie lubi swojego domu i chce uciec
ale zanim to dam mini historię jak mieli się poznać z azzim (tak będę tutaj nazywał twistera oc), shiro i resztą ekipy
rodzina gabriel i florencji miała ogromną firmę powiązaną z produkowaniem sztucznej krwii, która ze względu na wypracowanie bardziej masowej i tańszej umiejętności produkcyjnej, musiała znaleźć swoją niszę - jaką było rozpoczęcie produkcji rzadkiej sztucznej krwi w oparciu o rzadkie typy - przypadkiem porwany azzi okazał się być gościem co miał typ krwi ab rh-, więc nie chcieli go puścić
tutaj gabriel i azzi mieli zacząć współpracować, gdyż dorosła już gabi miała ze swoim bratem przejąć rodzinny biznes - czego nie chciała
i tutaj wchodzi koncept młodszej siostry - która w mojej głowie pierwotnie przejęła formę ala stereotypowe ciche dziecko-wampir, nastolatka w typowo-wampirzym stroju, bardzo inteligentna, chytry drań ciągnący za sznurki - pomogła za kurtyną siostrze i azziemu jednocześnie niszcząc swojego starszego brata i ojca, by przejąć od nich biznes i zacząć nowy etap w rodowodzie swojej rodziny, bez niepewnych interesów i porwań
z czasem jak zacząłem rysować florencję - jej wygląd przyjął formę bardziej dorosłą, zaczęła być chytrym i cwanym gnomem, ostatecznie jej charakter przestał być stereotypowy, uformował się przy przepisywaniu oc i było to POJEBANE
przez dobre godziny rysowałem, skreślałem, wyrzucałem, rysowałem, skreślałem, wyrzucałem, itd. bo nie wiedziałem jakie dać włosy i jaki dać strój
aż wtedy zrewatchowałem to jedno anime................ ZERO NO TSUKAIMA, nie ważne o czym jest, bo to wczesnoisekai haremówka z tsundere bohaterką z 2005, ale kluczowy jest element jak wyglądają kobiece stroje w tym anime
zacząłem przerysowywać i przekształcać ten design i wtedy miałem takie AHA! MAM CIĘ!
i tak właśnie strój florencji był inspirowany strojem z tego anime, czyli koszula z długim rękawem i peleryna (spódniczka była planowana od samego początku)
od kiedy pierwszy raz narysowałem nowy projekt stroju reszta szła już z górki
zrezygnowałem z kokardki na włosach - tragedia to była rysując
oficjalnie ukształtowałem postać, która wydawała mi się nudna i powtarzalna i z której jestem zadowolony
to tylko niektóre z kartek co zostały bo większość SPŁONEŁA